Myśli ADHDowca i osobiste doświadczenia związane z ADHD i życiem
Kategorie: Wszystkie | O innych | O sobie | i tu on
RSS
niedziela, 13 maja 2007
Znowu wróciłam

No tak oskarża się tu mnie o uogólnianie, a ja przecież nie uogólniam tylko opisuję konkretne przypadki, jestem zachwycona szkołami w których coś się zmienia, ale ich jest jeszcze cały czas zbyt mało.....

poniedziałek, 23 października 2006
Znowu wyloty na nauczanie indywidualne
Znowu koszmarne telefony z prośbą o pomoc o zorganizowanie czegoś dla rodziców i dzieci, bo w szkole i przedszkolu do dzieci przypinają łatki.
Babcia, tworząca rodzinę zastępczą koszmarnie potrzebuje pomocy i Poradnia stara się jak może, a w szkole karanie dziecka za objawy nadpobudliwości, przyzwalanie na zaczepki przez tych zdrowych, i etykietowanie siostry, która nie ma diagnozy w przedszkolu. Niestety Mama dzieci - narkomanka i babcia stawająca na głowie, żeby dać im przyszłość, żeby miały spokojne dzieciństwo, a szkoła, przedszkole swoje.............
Najlepiej pozbyć się................
Wymuszanie nauczania indywidualnego, bo to paniom nauczycielkom się opłaca, za niewiele pracy dodatkowy pieniądz, a tak trzeba pilnować i jeszcze dobrze byłoby panować nad sobą, żeby nie skrzywdzić dziecka, ale panowanie nad sobą i swoimi emocjami przecież nie jest wpisane do karty nauczyciela...........
Przemoc psychiczną wobec małego dziecka tak trudno udowodnić..........
Najlepiej pozbyć się problemu ze szkoły , z klasy, a co będzie później???..........
Przecież to nie jest sprawa pani nauczycieli, tylko opiekunów.........
Przecież ona musi zdążyć z programem i z papierami, bo musi się dyplomować, a dziecko???.......... Dziecko nie liczy się, ona jest tu, żeby uczyć, a nie wychowywać, to dziecko ma ją szanować za nic................
Za jej chamstwo.............. Za przykład - warczenia, krzyczenia, poniżania, a gdzie szacunek do dziecka, które ma być kiedyś pracownikiem i utrzymywać ją na jej emeryturze........... Nie przecież to tylko dziecko, ono nie czuje, nie myśli, nie widzi.............. Ono ma obowiązek szanować tylko za co????
czwartek, 01 czerwca 2006
I co z tym zrobić????
Codziennie telefony, rodzice przerażeni......
Dzieci dyskryminowane przez nauczycieli i środowisko...........
Wstyd, to uczucie najczęściej towarzyszy tym, którzy maja być ostoją dla swoich dzieci............
Odsuwanie się od otoczenia, z każdej strony ataki, że nie potrafimy wychowywać, że jesteśmy źli............
I dodatkowo brak pieniędzy, pieniędzy na terapię, szkolenia, warsztaty.........
Brak pieniędzy na sensownego lekarza, który poprowadzi za ręke i podpowie jak postępować, kiedy zrobić tak ,a kiedy inaczej.
Tu sprawy w sądzie, tu kurator, a tu ojciec znęcający się nad dzieckiem............
Urocze...........
poniedziałek, 02 stycznia 2006
Następne problemy
Jak mi się bardzo chce zmienić świat, dzis powiedziałam przez telefon, że powystrzelałabym wszystkie nauczycielki, dzieciak 12 letni ADHD nauczanie indywidualne i nie chce się uczyć, jest jeszcze gorzej niż w klasie, to o czym to swiadczy, o niekompetencji nauczycielek, które niby to uczą go indywidualnie, i to nie pierwsze dziecko odizolowane od klasy, które nienawidzi się uczyć, z czego wynika taka niekompetencja, taki brak empatii, nauczanie indywidualne to tylko mozliwośc zarobienia łatwych pieniędzy, bo i tak nic nie trzeba robić. A jak tu nauczyc dzieciaka, życia wśród ludzi???............
Teraz jest mały i już go izoluja, czyli najprostszy sposób na wychowanie potencjalnego odizolowanego przestepcy, który znacznie lepiej bedzie się czuł jak bedzie odizolowany, bedzie dążył do izolacji, bo w niej nikt niczego nie bedzie od niego wymagał, bo to jest najprostsze, żadnej odpowiedzialności, tylko izolacja.....
Jak to miło słyszeć, że dzieciak nie znosi nauczycielek, które zajmują się nim indywidualnie, jakie te panie mają kompetencje do nauczania zaburzonego dzieciaka??? I, kto doprowadził go do takich zaburzeń?????...........
Mnóstwo pytań, i odpowiedzi znikąd!!!!!!!!!!!!!
niedziela, 01 stycznia 2006
Zdrowie psychiczne .............. cd.
I co dalej, sady, kuratorzy, dziecko ma wylądować w jakimś ośrodku, matka ma dość, babcia ma dość, zaczynają nareszcie same korzystac z pomocy specjalistycznej psychiatrycznej i psychologicznej, choc bez pieniędzy jest trudno, a w jednej z książek napisano, że w rodzinie, w której jest dziecko z ADHD, nawt kot i złota rybka wymagają terapii..........
Tylko gdzie ta terapia???...........
Terapia na którą byłoby stac każda rodzine, nawet tą, która nie ma pieniędzy, gdzie te szkolenia????.............
Szkolenia uczące jak postepować z dzieckiem , bo my rodzice nie dostajemy instrukcji obsługi naszych dzieci, staramy się polegac na specjalistach, ale ich nigdzie nie można znaleźć, gdzie ci specjaliści, gdzie dostęp do terapii, a chociażby do światłych ludzi, którzy chca coś pomóc, dowiedzieć się czegoś, przeciez praca z Rodzina ADHD, to praca interdyscyplinarna, tu powinnen pomagać nauczyciel, psycholog, pedagog, pracownik socjalny, lekarz pierwszego kontaktu, lekarz specjalista, ale jak i gdzie mozna ich razem spotkać, żeby przyjęli wspólny front postepowania, żeby dziecko nie zagubiło się .
piątek, 30 grudnia 2005
Zdrowie Psychiczne rodziny ADHD i Autystycznej
Wczoraj trafiłam do rodziny, cudownej ciepłej, kochającej się, ale z ogromnymi problemami, problemy są ze wszystkimi wokół, ze szkołą to przede wszystkim, Pani Dyrektor co kilka dni wystosowuje pismo do sądu, że dziecko ADHDowe jest zagrożeniem dla zdrowia i życia innych, że demoralizuje pozostałe dzieci, dziecko przez 3 lata miało nauczanie indywidualne, w 4 klasie nie zostało sklasyfikowane z powodu zbyt wielu godzin opuszczonych z powodu chorób, powtarza 4 klasę, ale niestety ma lekcje z Panią dyrektor, bo tylko ona w tej szkole uczy jednego z przedmiotów i śle pisma. Matka sama wychowuje dwóch chłopaków ADHD i autyzm wysokofunkcjonujący, może Zespół Aspergra?
MOPS i PCPR wypięły się na tę rodzinę, usiłują z nich zrobić patologię, Praktycznie nie mają z czego żyć, Matkę co jakiś czas ogarniają myśli samobójcze, grozi im eksmisja z zagrzybionego i pełnego karaluchów mieszkania, grozi im odcięcie prądu, okres świąteczny jest dla nich najgorszym okresem bo nie maja co jeść, a pomoc nie nadchodzi...

cdn....
czwartek, 22 grudnia 2005
Pan Prokurator
Niestety Pan Prokurator nie chce z nikim rozmawiać, bo chłopak już jest traktowany jako pełnoletni, a chłopak coraz bardziej jest zniechęcony, boi się, popada w depresję, nie wiadomo kiedy sprawa będzie w sądzie, a zbliżają się Święta, pierwsze Święta dla tego dzieciaka bez rodziców, pierwsze poza domem, smutne to, chłopak jest jedynakiem, rodzice mają tylko jego i tylko smutek.....
środa, 21 grudnia 2005
Trudna sprawa
Znowu ADHD w sądzie tylko teraz już dorosły, no nie do końca, bo w tym roku skończył 17, przez sąd traktowany jako dorosły, wrabiany we wszystko co się da przez kolegów, których akceptacji szukał, żal mi tego chłopca i będę robiła wszystko, żeby mu pomóc, konsekwencje chyba już poniósł - drugi miesiąc w areszcie i do tego święta poza domem, myślę, że ma dość.